Skocz do zawartości

Witamy na n00bs.pl - Sieć serwerów counter strike
Zarejestruj się, aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji naszego forum. Gdy już się zarejestrujesz i zalogujesz będziesz mógł tworzyć nowe tematy, pisać posty, otrzymywać reputację od innych użytkowników oraz będziesz mógł również korzystać z prywatnych wiadomości, aktualizacji statusu i wiele więcej. Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się, klikając tu - a jeśli jesteś nowym użytkownikiem stwórz swoje własne konto!

Historia

Rozdział I

Nikt nie wie jak to się zaczęło, jedni mówią, że jest to wyrok Boski, drudzy nazwą tą cudownym zrządzeniem losu, a jeszcze inni czystym przypadkiem. Jednak jak to w życiu bywa z niczego powstało coś. I tak o to kilku graczy cs'a postanowiło zrobić własną serwerownię, krainę skillem płynącą, gdzie hedszot wchodził za hedszotem, z murami, które odeprą szturm dzieci neo i niechciane naloty cheaterów, z wymyślnymi sztuczkami naszych Rosyjskich przyjaciół. Życie jednak nie jest proste. Pierwszy twór był bliski ideału. A nazwa była jego Dies Irae czyli dzień Sądu Ostatecznego... A działo się tam tyle co w czasie apokalipsy jak nie więcej. Wieczna walka o slota na serwerze, noga hackera nie stanęła na nim dłużej niż kilka chwil, hed za hedem, wspaniała atmosfera... żyć nie umierać, jakże niewiele brakowało do ideału! Tam właśnie poznali się wszyscy wielcy naszej sieci. Wszystko to zostało zniszczone przez zmianę adresu IP, był to śmiertelny cios okrutnego losu. Nigdy więcej już nie powstało nic tak wspaniałego i bliskiego ideału. Na pewien czas nastała pustka i wielcy się rozeszli. Spotkali się już w nie tym samym składzie co dawnej i kolejnym tworem w okrojonej wersji były cs-servery. Niestety ich historia jest dosyć mglista więc zbyt wiele o niej nie usłyszycie. Jeżeli jesteście żądni wiedzy popytajcie wśród starych wyjadaczy naszej serwerowni, na pewno Wam coś opowiedzą. W wyniku ewolucji powstał Twór zwany Games-Center. A było tam dobrze, było gdzie grać, była zgrana paczka, a życie toczyło się swoim szczęśliwym torem ku optymistycznej przyszłości. Gdy wszystko się układało, wiatr przyniósł ze sobą czarne chmury. Zaczęło się niewinnie, były wspaniałe plany, nowe serwery, wielkie nadzieje...Jednakże zaczęły się pojawiać pierwsze grzmoty i błyskawice, a sytuacja zrobiła się rozbujana jak statek na otwartym morzu w czasie sztormu. Coraz częstsze braki porozumienia u Władzy, sprzeczki o błahe sprawy, brak nici porozumienia pomiędzy nowymi członkami ekipy, a starymi wyjadaczami, wszystko to pchało nas ku katastrofie. I tak pewnego dnia zapadła decyzja. Odchodzimy.

Rozdział II

Tutaj zaczął się nowy początek(po raz kolejny). Większość starej ekipy wyruszyła w świat żeby zbudować swój zakątek na ziemi, plan był ten sam, stworzyć serwerownię, która podbije serca prawdziwych graczy cs'a. Zaczęło się od wymyślenia nazwy i znalezienia serwera pod przyszłego Króla Królów csowych serwerów. Cóż to była za rozkimna, kilkadziesiąt godzin na VT, setki nazw, każda coraz dziwniejsza od poprzedniej, gdy przekraczaliśmy już granice normalności padło magiczne hasło: n00bs.pl I tak idea zaczęła nabierać realnego kształtu, zakupiono serwer, domenę i z każdym dniem do narodzin rosły emocje. I tak 10 marca 2010 roku pańskiego świat ujrzał coś, co miało być najlepszym serwerem kounterstrajka.

Rozdział III

A żyło im się dobrze, do czasu. Burzowe chmury znowu zgromadziły się nad nową serwerownią, a los zadał cios, który mógł się skończyć śmiercią. Serwer gdy był już dobrze rozkręcony padł. Był to dzień wielkiego smutku i zawiedzenia. Wściekli gracze chcieli urządzić wyprawę krzyżową na serwerownię, która zniszczyła niezliczone godziny ich pracy, aby stworzyć dzieło swego życia ( no przynajmniej niektórzy nie mieli życia poza cs'em ^^). Jednak dzielni maniacy nie poddali się, czekali aż nastanie nowy lepszy dzień dla ich serwerowni i czekać musieli długo. Gdy nadzieja umierała pojawił się promyk nadziei. Zakupiono nowe serwery i wszystko zaczęło wracać do normy, lecz wszytsko trzeba było zaczynać od nowa. Do sieci schodzili się nowi gracze, nowi admini, którzy chcieli dostać się pod nasze skrzydła. Cóż wielu próbowało, nie każdemu się to udało. Jedni dostali swoją szansę, jednak szybko zostali skazani na wieczną banicję i potępienie w piekle. Niech ziemia będzie im lekką.

Rozdział IV

I tak żyje sobie nasza serwerownia, może nie zawsze jest różowo. Jak to w życiu bywa raz jest lepiej, a raz gorzej. Mimo to sieć ciągle istnieje i póki zostanie zachowana idea, póty będzie żyła, jak będzie ? To się okaże. Nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro, oby było jak najlepiej. Przetrwaliśmy już wiele, przetrwamy i kolejne wyzwania.

Rozdział V

Czy jesteś gotów aby dzielić nasz los ?

Rozdział VI

Tekst ten nie wspomina nikogo z nazwiska bo nie o to w nim chodzi, jednak chcielibyśmy go zadedykować tym, którzy byli z nami na samym początku, a teraz z różnych powodów już ich nie ma...



Nigdy Was nie zapomnimy !

Administracja n00bs.pl

Powered By Custom Pages 2.0.3 © IPSlink.pl